Pituś
2017-02-28 09:15:51

Witam.

Woziłem dużo  psów w samochodzie do adopcji w swoim życiu i wszystkie zachowywały się w samochodzie  podobnie. Jechały radosne  pewne odmiany losu ale pierwszy raz wiozłem pieska, który panicznie się bał (w schronisku miał jak u mamy - na jego miejscu też bym się bał). Jak przyjechaliśmy na miejsce  zobaczył dom, dostał miskę jedzenia oraz położył się spokojnie na legowisku i  spał jak zabity. Zadomowił się natychmiast. Już się wsadził na moją poduszkę, chodzi sobie po całym domu, krok w krok za mną. W czasie snu układa łapy w inspirujące konstelacje. W życiu dane mi było po raz drugi adoptować psa i tak jak poprzednio zdałem się na los.  Nieważne czy pies mały, stary - biorę i nie patrzę dalej bo to co zobaczę ponadto zostanie ze mną do końca życia. I jak za pierwszym razem Igła - co chciałem mam, Amen Dziecko szczęścia

 

Czytano: 289 razy
Imieniny obchodzą:

posłuchaj piosenki "Pieskie serce"

O nas


Schronisko dla bezdomnych zwierząt
"Kundelek" w Rzeszowie przy ul. Ciepłowniczej 3

Logowanie

Email
Hasło

Newsletter

Produkcja i hosting: ZETO-RZESZÓW Strony www - Strony internetowe - Aplikacje internetowe - Sklepy internetowe - Portale korporacyjne
Odwiedziny:
3827877
Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
[zamknij]