Dodano 2013-08-13 09:21:26 przez Schronisko Kundelek

Błąkającą się przez dwa dni suczkę (w okolicach ul. Leszczyńskiego ) widzieli ludzie ale nie podejrzewali, że pies potrzebuje pomocy. Dopiero sama sunia podeszła do bawiących się na podwórku dzieci, pokonując strach do obcych, była głodna, przerażona.........Jedna z dziewczynek wzięła na ręce pieska, a jej mama zadzwoniła do schroniska.

Po pierwszym badaniu lekarskim dowiedzieliśmy się, że dotychczasowy właściciel nie dbał o psa dopuścił do powstania ogromnych guzów sutka, (a można to było we wczesnym stadium operować). Zęby w koszmarnym stanie -siedlisko bakterii.

 

 

Dodano 2013-07-18 16:44:56 przez Schronisko Kundelek

 

W lipcu 2013 r. do schroniska trafił pies w rażącym zaniedbaniu, większość powierzchni ciała ma pozbawioną sierści. Prawdopodobnie ma uczulenie na pchły. W dodatku ma szczątki ogona, możemy jedynie przypuszczać, że został odgryziony przez innego psa.   

 

 

Jest też bardzo wychudzony.

 

Dodano 2012-12-01 06:36:12 przez Schronisko Kundelek

 

!5.11.2012

Kotek w wieku ok. trzech miesięcy został przywieziony przez  człowieka, który znalazł go rannego przed swoją posesją. Kilka dni szukał dla niego pomocy  i tak odsyłany z miejsca na miejsce dotarł  do nas. Niestety stan kotka był na tyle poważny, że aby ratować mu  życie trzeba było amputować mu  tylną nóżkę.  Poważny problem ma również z przednią łapką, która jest w tej chwili usztywniona. Pani doktor weterynarii zrobi  wszystko aby ją uratować bo tylko wtedy kotek ma szansę przeżycia.

01.12.2012r.

Kotek bez łapki czeka na adopcję w schronisku.

 

Dodano 2012-11-27 16:08:41 przez Schronisko Kundelek

W lesie, nieopodal zabudowań wiejskich, został znaleziony pies. Leżał pod jednym z drzew - zwinięty w kłębek. Mężczyzna- osoba duchowna, który go zauważył przeraził się jego widokiem. Pies był skrajnie wychudzony,  widoczne były wyraźne oznaki chorobowe skóry,  dało się wyczuć potworny odór.  Mężczyzna nigdy nie widział tak obolałego zwierzęcia i nie wiedział jak mu pomóc, dlatego też szybko udał się do domu, włączył komputer i wyszukał nasze Stowarzyszenie. W rozmowie telefonicznej poprosiliśmy aby psa z lasu zabrać i umieścić w pomieszczeniu zamkniętym, w tym przypadku - w garażu. Prosiliśmy również o niedawanie mu pożywienia celem uniknięcia skrętu żołądka. My natomiast uruchomiliśmy  maszynę biurokratyczną  pod nazwą URZĄD GMINY.Ta bowiem powinna   zająć się psem - zgodnie z obowiązkiem, jakie nakłada na gminę  Ustawa o Ochronie Zwierząt. Po czterech godzinach,  późnym  wieczorem, przyjechał pracownik miejscowej „bazy”, który chciał zabrać psa do  betonowego kojca, gdzie  w  nieocieplanej budzie  raz na jakiś czas wymienia się siano. Nie wyraził on woli  zbadania psa przez weterynarza! Ten pies naprawdę potrzebował pomocy, ale nie takiej!

Następnego dnia rano nasz inspektor podjął interwencję. Udał się na miejsce w celu zabrania zwierzęcia. Po przyjeździe  wyprowadził psa z garażu i zapinając mu smycz wydał komendę szukaj. O dziwo, pies zareagował i ruszył przed siebie, ale po przejściu kilkuset metrów zatrzymał się przed bramą pobliskiego cmentarza pokręcił się trochę  nosem węsząc  ziemię  i usiadł, a dokładnie – położył się! Zachowanie psa było jednoznaczne- to w tym miejscu zaczęło się jego nowe  życie. Czy został porzucony ? Czy też jego pan leży na tym cmentarzu? Tego się nie dowiemy, ale od dzisiaj piszemy jego historię. Daliśmy mu na imię Karat..

 

 

 

Więcej - reszta treści dotyczących aktualności
Dodano 2012-05-10 20:00:53 przez Schronisko Kundelek

Mieszkanka Rzeszowa zwróciła się do nas o pomoc dla znalezionego  przez nią, wygłodniałego, bezdomnego psa, którego  znalazła w miejscowości Chotyniec i o fakcie tym natychmiast powiadomiła Urząd Gminy Radymno- w nadziei na pomoc. Jakież było jej zdziwienie,  kiedy urzędnik odpowiedzialny na terenie gminy za  zorganizowanie opieki  bezdomnym, rannym , skrzywdzonym przez człowieka  zwierzętom  polecił jej nakarmić psa i sobie go wziąć!!!.

Ręce opadają! …., samorządy mając  ustawowy obowiązek opieki,  lekceważą go.  Taka sytuacja ma miejsce w niejednej  gminie i to bulwersuje nas wszystkich.

Wspomniany wyżej pies-mocno wychudzony, w wieku ok. 5-7 lat ma wyraźne rany  (po pogryzieniu) w okolicach głowy. Badanie krwi wykazało 23 tys leukocytów, co wskazuje na silny stan zapalny całego organizmu. Zwierzęciu  zostały podane  antybiotyki oraz  kroplówki wraz z witaminami, a także  leki wątrobowe. Pies karmiony jest pięć razy dziennie- małymi porcjami. W jego kale wyraźnie widać, że ostatnio odżywiał się jedynie żwirem!

Posiada on tatuaż w uchu ( nietypowy), jest psem bardzo karnym.

 

 

 

 

 

 

strony:

<- | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ->

Imieniny obchodzą:

posłuchaj piosenki "Pieskie serce"

O nas


Schronisko dla bezdomnych zwierząt
"Kundelek" w Rzeszowie przy ul. Ciepłowniczej 3

Logowanie

Email
Hasło

Newsletter

Produkcja i hosting: ZETO-RZESZÓW Strony www - Strony internetowe - Aplikacje internetowe - Sklepy internetowe - Portale korporacyjne
Odwiedziny:
3955241
Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.
[zamknij]